Polub mnie i dołącz do moich obserwatorów :-)

piątek, 29 listopada 2024

Dynie z wosku sojowego

Dzisiaj zaprezentuję Wam świecę jesienną a konkretnie jesienne dynie. 
Świece została zrobiona w misie o średnicy 17 cm.
Jest to prezent dla mojego wujka za okazaną mi pomoc i wożenie mnie po okulistach. 
Za dodawanie otuchy na pogotowiu okulistycznym i nie tylko.
Świeca jest o dość intensywnym zapachu dyni z goździkiem. 
Jest to moja pierwsza świeca z knotami drewnianymi. Kolorystyka oczywiście typowo jesienna odcienie pomarańczy,  brązu, z dodatkiem koloru żółtego i odrobiny zieleni 
i czerwieni.
Dajcie znać co myślicie o jesiennych dyniach z wosku sojowego :-)








 

poniedziałek, 25 listopada 2024

Świąteczne świece

 Moje pierwsze Bożonarodzeniowe świece :-)
Jestem z nich naprawdę dumna chociaż wiem, że daleko im do ideału.
Świece zrobiłam w trzech rozmiarach 17 cm, 14 cm i 11 cm.
Tą serie zrobiłam w odcieniach różu i złota. 
Świeca średnia z gnomem 14 cm została już podarowana.
Wykonałam dużo prób kolorystycznych i ustawień poszczególnych elementów w misach i zaczynałam powoli wątpić czy w ogóle uda mi się coś "wyczarować" ponieważ nic mnie nie satysfakcjonowało.
Dajcie znać w komentarzach, co myślicie o moich świątecznych świecach. Czy są godne uwagi, co należy zmienić czy poprawić. Jestem otwarta na wszystkie sugestie.
















Nie mogę się pogodzić z utratą wzroku.

Moje życie nie jest już takie jakie było przed 24 czerwca. Zmieniło się wszystko. 
Jestem osobą, która prawie nie widzi na prawe oko a to co widzę jest 
bez koloru, ostrości i powyginane. 
Nie widzę w ciemności, jest to bardzo uciążliwe szczególnie teraz kiedy dzień jest krótki. 
Niestety lekarze nie dają mi żadnych szans na odzyskanie wzroku wręcz  mówią, że będzie gorzej, mam uszkodzoną siatkówkę. Wiedziałam, że muszę uważać na oczy bo odziedziczyłam po mamie zwyrodnienia żółtej plamki (moja mam całkowicie straciła wzrok). 
Okulistykę odwiedzałam bardzo często, tym bardziej nie mogę się pogodzić z tym, że lekarze zbagatelizowali obrzęk żółtej plamki mojego prawego oka i przyspieszyli utratę wzroku. 
Przepłakałam cały lipiec, sierpień i wrzesień. O lękach i panicznym strachu, który towarzyszy mi przez całą dobę nawet nie chcę pisać. 
Nie wiem jak długo będę widzieć, mój wzrok się pogarsza dlatego postanowiłam wykorzystać to co mam i od października zaczęłam robić świece, którymi obdarowuję 
rodzinę i znajomych.
Jutro postaram się zaprezentować Wam moje świąteczne świece. 
Jestem ciekawa czy przypadną Wam do gustu.