Część świec już powędrował w świat.
Gotowe świece ze względu na swoją wysokość pakuje w przeźroczysty celofan,
wiąże świąteczną wstążka i są gotowe do wręczenia.
Równocześnie w tym samym czasie robię kolejną partię świeć.
Zlewam choinki, domki, renifery no i oczywiście misy i maluje prezenty.
Pomiędzy zalewaniem, i pakowaniem robię jeszcze świąteczne filiżanki.
Jak tak dalej pójdzie to moja rodzina, przyjaciele
i znajomi będą mieli moje świece tylko nie ja.



















4 komentarze :
Twoje świece są wyjątkowe, tak piękne, że ach.
Bardzo, bardzo dziękuję. Powiem szczerze, robienie świec sprawia mi dużo radości i przede wszystkim nie myślę o problemach ponieważ muszę się skupić na wielu czynnikach żeby świece się udały. A że widzę kiepsko to praca z nimi pochłania dużo czasu. Pozdrawiam serdecznie.
Mam i ja . Są przepiękne. Jeszcze raz dziękuję 🥰
Bardzo proszę 😊i nie ma za co 😊Wszystkie świece, które zrobiłam dały mi naprawdę dużo radości. Pozdrawiam serdecznie.
Prześlij komentarz