Dzisiaj po raz kolejny zaprezentuję robótkę, która nie jest przeze mnie wykonana. Moja koleżanka, która specjalizuje się w szydełkowaniu, filcowaniu i qulling'u postanowiła wziąć udział w wyzwaniu Szuflady - Otwórz Szufladę - "Filc" kliknij tutaj. Celina nie prowadzi żadnego bloga ani FP dlatego postanowiłam jej pomóc.
Praca, którą Celina specjalnie przygotowała do konkursu to etui na tablet oczywiście w całości wykonany z filcu.
Wg mnie jest to małe arcydzieło, obraz przedstawiający letni pejzaż. Celina nie tylko użyła filcu w różnych kolorach ale także różnej grubości. Zadbała także o szczegóły wyszywając drobne kwiaty na łące czy ptaki na niebie.
Bardzo ciekawym elementem etui jest słońce, które równocześnie jest zapięciem zabezpieczającym tablet przed wypadnięciem.
A tak się prezentuje zapięte etui :-)
Spodnia strona jest wykonana w całości z jednego koloru.
W imieniu mojej koleżanki a przed wszystkim za jej zgodą zgłaszam etui Celiny do konkursu.
Celina życzę Ci powodzenia mam nadzieję, że Twoja praca zostanie doceniona.
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować nowość na naszym rynku włóczkowym - włóczkę tureckiego producenta Himalaya - Cotton Home.
Jak sama nazwa wskazuje Cotton - bawełna, Home - przeznaczona na tzw. robótki dla domu (np. poduszki, podkładki, maskotki czy ozdoby). Włóczka raczej nie nadaje się na szaliki, czapki czy swetry, jednak nic nie stoi na przeszkodzie aby wypróbować Cotton Home do dziergania garderoby :-) A dlaczego jej główne przeznaczenie to robótki dla domy a dlatego, że producenci poddali ja bardzo minimalnej obróbce chemicznej dzięki czemu jest miękka ale w swojej strukturze bardziej przypomina sznurek niż włóczkę i takie też było moje pierwsze skojarzenie.
Ja dzisiaj zaprezentuję Wam mój pierwszy pomysł na wykorzystanie tej włóczki - podkładki.
Komplet sześciu podkładek zrobiłam z beżowej Cotton Home nr 3, na szydełku nr 5,5.
Jest to dość gruba włóczka co w tym przypadku okazało się dużym atutem ponieważ nawet małe wzory śnieżynek można zmienić w super podkładki.
Kilka istotnych informacji dot. Cotton Home: - skład włóczki to 85% bawełny, 15% poliester - jest to włóczka dość gruba 100 g = 160 m - producent zaleca szydełko nr 5,5 lub druty nr 5 - dzięki dodatkowi poliestru włóczka ma większą trwałość - sprawdziłam nie da jej się po prostu przerwać - splot włóczki jest bardzo surowy, tak jak wcześniej wspomniałam przypomina gruby sznurek (ale sznurkiem nie jest) - no i najważniejsze jest miękka i przyjemna w dotyku (w końcu to bawełna)
Podkładki dla lepszego efektu usztywniłam (bez naciągania) specjalnym płynem Ługa.
A tak się prezentuje szklana na zrobionej przeze mnie podkładce. Podkładka jest surowa i elegancka równocześnie i to m się podoba najbardziej.
Dodam tylko, że z włóczki tej zrobiłam już poduszkę i Bożonarodzeniowe dzwonki (wyszedł rozmiar XXL). Oczywiście robótki te też Wam zaprezentuję na blogu.
Wszystkim zainteresowanym podaje namiary gdzie można kupić włóczkę Cotton Home http://www.makeland.pl/himalaya-home-cotton-cat-172.html Podsumowując włóczką jestem zachwycona i mogę spokojnie ją polecić na razie na robótki domowe :-). Jeżeli jesteście zainteresowani moimi pracami to bardzo proszę o kontakt na maila :-)
Po raz pierwszy na moim blogu prezentuje nie swoje prace. Tak się składa, że nie każdy ma możliwość zaprezentować swoje robótki szerszemu gronu i pochwalić się swoim talentem. Postanowiłam, że od czasu do czasu będę na moim blogu promować osoby, które zajmują się rękodziełem :-) Dzisiaj pokażę Wam tylko część prac mojej znajomej - szydełkowe poduszki.
Włóczkowe poduszki są bardzo ciekawym elementem wystroju wnętrz i dodatkiem dekoracyjnym, podkreślającym charakter pomieszczenia. Poduszki na zdjęciach poniżej zostały wykonane metodą szydełka tunezyjskiego i co ciekawsze z włóczki Spaghetti, która jest dość gruba.
Ja do tej pory dziergałam jednokolorowe poduszki na drutach w sploty warkoczy. Muszę się przyznać, że wersja kolorowych poduszek wykonanych szydełkiem też jest bardzo interesująca. Niżej przedstawiam poduszki zrobione z włóczki Dora Sim, również wykonanych techniką szydełka tunezyjskiego.
Poduszka poniżej to szydełkowy odpowiednik wzoru na druty, który dzierga się metodą entrelac. Tu również zastosowano szydełko tunezyjskie. Odpowiedni dobór kolorów i wzorów dodaje tym poduchom dużej elegancji.
Pani Ireno, dziękuje za możliwość zaprezentowania Pani poduszek na moim blogu. Mam nadzieję, że przy najbliższej okazji nauczy mnie Pani szydełkowania techniką szydełka tunezyjskiego. A jak Wam się podobają szydełkowe poduszki? Już za niedługo zaprezentuje Wam inne szydełkowe robótki Pani Ireny :-)
Jakiś czas temu dostałam bardzo miłą niespodziankę - paczkę z włóczkami firmy Red Heart. Jeśli nie pamiętacie to kliknij tutaj.
Najwyższa pora przedstawić Wam moje kolejne projekty jakie powstały dzięki Firmie Coast. Dzisiaj zaprezentuję dwie dziecięce czapki z bardzo atrakcyjne i ciekawej włóczki Red Heart Reflective.
Długo się zastanawiałam na co przeznaczyć dość grubą włóczkę w odważnym zielonym kolorze i w końcu wpadłam na pomysł zrobienia dziecięcej czapki żabki.
Czapka zanim powstała już miała swoją nową właścicielkę - dwuletnią Ale. Po zrobieniu czapki zostało mi jeszcze trochę włóczki do której dodałam szarą i białą Dore dzięki czemu powstała druga zimowa czapka dla pięcioletniego Przemka (brata Ali).
Obie czapki są bardzo ciepłe i mam nadzieję, że będą chętnie noszone przez dzieciaki.
W kilku słowach podzielę się z Wami moją opinią na temat włóczki Red Heart Reflective. - po pierwsze jest to dość gruba, miękka i bardzo ciepła włóczka, którą można przeznaczyć przede wszystkim na czapki. - po drugie i to jest ta największa atrakcja, przędza opleciona jest specjalna nitką, która powoduje świecenie w blasku lamp ulicznych, reflektorów samochodowych itp. - włóczka dostępna jest w kilku atrakcyjnych kolorach zarówno dla dzieci jak i dorosłych - jeden motek 100 g = 80 m - skład 85% akryl, 15% polyester Jeżeli jeszcze nigdy nie mieliście okazji dziergać z włóczki, która w ciemności świeci to koniecznie musicie spróbować. Na zdjęciach niżej możecie dostrzec jasne cieniutkie kreseczki to właśnie efekt odblasku jaki udało mi się uchwycić moim aparatem.
Zdjęcie niżej jest trochę niewyraźne robione w ciemny pomieszczeniu, w rzeczywistości efekt odblasku jest jeszcze lepszy :-)
Według mnie taka czapka to również świetny pomysł na poprawienie naszego bezpieczeństwa na ciemnych chodnikach czy ulicach, po prostu jesteśmy bardziej widoczni dla kierowców. Taka mała magia, która zwykłą czapkę po zmroku zmienia w świecącą.
Zapraszam do obejrzenia filmu producenta włóczki Red Heart Reflective.
Jeżeli jesteście zainteresowani moimi pracami bardzo proszę o kontakt na maila.
Za oknem coraz chłodniej, my ubieramy się coraz cieplej i próbujemy jak najlepiej przygotować się na zbliżającą się zimę. Jest to też dobry moment aby zadbać o zimową garderobę dla naszych czworonogów :-)
Jak już pewnie się domyślacie, znajoma poprosiła mnie o zrobienie na drutach ubranka dla swojego pupila :-) nie muszę dodawać, że to wyzwanie było dla mnie ogromną przyjemnością.
Ustaliłyśmy, że sweterek dla psa ma mieć golf, kolor dominujący to szary a na grzbiecie ma być wrobiony wzór kolorowych psich łapek w kontrastowych, odważnych kolorach.
Robótkę po raz pierwszy robiłam w całości na drutach okrągłych. Zaczęłam od góry - golfu
Nie wiem dlaczego do tej pory nigdy nie dziergałam metodą na okrągło. Robótkę robi się dość szybko a największym atutem jest to, że na koniec nie trzeba jej zszywać czyli omija mnie ta część, której tak bardzo nie lubię :-) Jest tylko jeden minus robienia na okrągło - wrabianie kolorowych wzorów. Przy tradycyjnej metodzie robótkę się obraca i kolorowa nitka zawsze jest po odpowiedniej stronie. Przy dzierganiu na okrągło kolorowa nitka zawsze zostaje na lewym drucie a dzierganie zaczynamy przecież od druta prawego. Troszkę musiałam pokombinować ale w końcu się udał i na sweterku dla Nupiego powstały kolorowe łapki :-)
Na spodniej stronie sweterka zrobiłam dwa rękawki na łapki, w kolorze o ton ciemniejszym niż całość.
Sweterek od spodniej strony jest też krótszy niż na grzbiecie.
Wzór na sweterek dla psa znalazłam na stronie Drops Design kliknij tutaj Na całość zużyłam 100 g włóczki szarej Dora oraz niewielką ilość włóczki żółtej i czerwonej Yarn Art Gold (z dodatkiem metalizowanej niteczki).
Zrobienie sweterka nie było tak trudne jak się obawiałam natomiast zrobienie zdjęcia czworonoga w nowym ubranku okazało się duuuużym wyzwaniem - uchwycenie naszego bohatera w obiektywie było prawie nie możliwe :-)
Osobom zainteresowanym podaje link do strony gdzie można kupić włóczkę Dora http://pasdam.pl/pl/c/Dora/194 Jeżeli jesteście zainteresowani moimi pracami bardzo proszę o kontakt na maila :-)