Polub mnie i dołącz do moich obserwatorów :-)

czwartek, 16 kwietnia 2015

Moja przygoda z Firmą Coats

Duma i radość dzisiaj mnie rozpiera a wszystko za sprawą niespodzianki jaką otrzymałam od firmy Coats. Firma Coats dostrzegła mojego bloga i zachwyciła się moimi pracami  tak bardzo, że postanowiła przesłać mi pakiet testowy zawierający próbki wybranych włóczek Red Heart oraz akcesoria do dziergania marki Milward. 


Przyznam się, że od trzech godzin siedzę i nie jestem w stanie nic zrobić ponieważ cały czas zachwycam się bogactwem jaki otrzymała a jest naprawdę czym.
19 motków włóczek każdy w innym kolorze. Mało tego że mam kolorowy zawrót głowy to włóczki są różnego rodzaju i różnej grubości od cienkich po bardzo grube.


Radość tym większa, że do tej pory nie miałam okazji wypróbować włóczek firmy Red Heart. Nigdy też do tej pory nie miała włóczek aż tak grubych, jak te które otrzymałam.


Ta różowa to włóczka Red Heart Grande 150 g=42 m, natomiast druga włóczka (brązowa) to Red Heart Lisa Big 200 g=120 m. Obie włóczki w rzeczywistości mają troszkę inne odcienie niż te prezentowane na zdjęciu (za oknem  jest dość pochmurno co niestety ma wpływ na moje fotografie).

W moim pakiecie testowym znalazły się także włóczki o dość odważnych kolorach :-)  Przy okazji firma Coats postawiła mi wysoko poprzeczkę ponieważ włóczki, które otrzymałam chcę wykorzystać w konkretnych projektach a nie tylko wrzucić na druty i sprawdzić jak się z nich dzierga. Sam jestem ciekawa co wymyśle i co z tych włóczek powstanie .


Włóczka pomarańczowa to Red Heart Heads Up 100 g=97 m, zielona w rzeczywistości bardziej rażąc to Red Heart Reflective 100 g=80 m.

Muszę się jeszcze pochwalić cieniowanymi włóczkami, które bardzo przypadły mi go gusty.


Włóczka w kolorze piaskowo bordowym to Red Heart Team Spirit 100 g=155 m. Zachwyciła mnie bardzo ciepła kolorystyka tej włóczki. 
Natomiast ta druga włóczka  to Red Heart Boutique Unforgettable 100 g= 256 m


Jako ostatnią włóczkę chciałam Wam pokazać fioletową Red Heart Sparkle Soft 100 g=170 m, z dodatkiem lekko połyskującej srebrnej niteczki. 



Firma Coats zadbała również o dobór odpowiednich akcesoriów firmy Milward, które idealnie dobrała do przesłanych dla mnie włóczek.


Trzy pary drutów prostych w różnych rozmiarach. Aluminiowe nr 4 i plastikowe nr  6 i 10 (moje pierwsze tak grube druty tym bardziej cieszą) oraz aluminiowe druty do skarpet nr 3, o długości 30 cm - pierwszy raz takie widzę więc niespodzianka trafiona w 100%.


Mój pakiet testowy został jeszcze wzbogacony o parę liczników rzędów, cztery końcówki do drutów (przydadzą się na 100%), aluminiowe szydełko nr 4 (wreszcie mam porządne szydełko w tym rozmiarze) oraz dwie agrafki do łapania oczek z czego się bardzo cieszę bo mam już dwie właśnie z firmy Milward i planowałam zakup kolejnych :-)

W następnym poście przedstawię Wam pozostałe włóczki oraz materiały marketingowe i foldery z darmowymi wzorami.

Na tema samych włóczek ich właściwości, cech i składu będę pisać przy  konkretnych projektach do których wykorzystam włoczki Red Heart.
A może Wy mamcie jakieś doświadczenie z tymi włóczkami lub akcesoriami firmy Milward? Jeśli tak to podzielcie się swoją opinią i piszcie komentarze.

18 komentarzy :

  1. Tylko pozazdrościć takich prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedzę i myślę co z tego wyczarować, pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Wooow, mega ekstra <3 Zazdraszczam strasznie!
    Chociaż już nie mam gdzie włóczek trzymać.. ale przygarnęłabym taki zestaw, ależbym dziergała i pisała na ten temat! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się jak dziecko i skaczę pod sufit z radości oj będzie się dziergało :-)

      Usuń
  3. Bardzo fajny prezent.Tez bym tak chciała dostać takich prezentów.,ile włóczek różnych,będzie co dziergać.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezent jest super. Wszystkie włóczki są extra i nie mogę się zdecydować od której zacznę dzierganie. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. '-) oj i ja chętnie bym dziergała takimi kolorami'-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie kolorowo na moim blogu ;-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  5. Cudne włóczki :-) Wspaniały prezent :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, ja jestem nadal w radosnym szoku :-) pozdrawiam.

      Usuń
  7. Podziwiam, zazdroszczę, połykam oczami :) I oczywiscie Gratuluje :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje, ja od wczoraj jestem w euforii. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Muszę przyznać że też bardzo lubię produkty tej firmy i bardzo często je wybieram do swoich robótek :) I już miałam styczność z Red Heart, mam tylko pytanie ta reflectiv to jest jakaś odblaskowa????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że jesteś fanka tych włoczek. Włóczka reflective jest odblaskowa jej skład to 85% akryl i 15% poliester i to ten 15% dodatek daje efekt odblasku. W dziennym świetle dodatek w postaci cieniutkiej nitki ma kolor lekko brązowy mało zauważalny natomiast wieczorem przy sztucznym świetle ta cienka niteczka zmienia się w biały odblask. Efekt jest bardzo fajny - zielona włóczka z białymi cętkami. Przy najbliższej okazji wypróbuje właściwości tej włóczki wieczorem na ulicy. Jako ciekawostkę dodam że włóczka jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku (przynajmniej w motku). Gorąco pozdrawiam, dziękuje za odwiedziny i cenny komentarz:-)

      Usuń
    2. OOOoo to super :) Ja już kiedyś eksperymentowałam z taką odblaskową włóczką Coats ale to chyba inna włóczka tej marki. Tą co ja robiłam była bardzo gruba :)

      Usuń
    3. Ja nigdy nie miałam okazji dziergać z włoczki odblaskowej, to będzie mój pierwszy raz ;-) pozdrawiam.

      Usuń