Polub mnie i dołącz do moich obserwatorów :-)

niedziela, 30 listopada 2025

Mała bożonarodzeniowa świeca

 Mała świeca na Boże Narodzenie w stonowanych kolorach to dobry pomysł na prezent.
Dwie choinki, mały domek i kilka kolorowych prezentów z błyszczącymi kokardkami.
Prosta a zarazem elegancka.
Średnica świecy w najszerszym miejscu to ok 12cm.
No i zapach mój faworyt tym roku typowo świąteczny Christmas Wish - w którym  
wyraźnie dominuje słodka pomarańcza, wzbogacona zapachem kory cynamonu i goździków oraz wanilii i miodu.
Ten zapach jest niesamowity tworzy przytulna aurę, naprawdę można poczuć święta po prostu magia. 









sobota, 29 listopada 2025

Zeszłoroczne dynie

Świeca, którą dzisiaj Wam prezentuje, 
została zrobiona we wrześniu rok temu  stąd jej nazwa. 
Jest to jedna z trudniejszych świec jakie zrobiłam, 
ze względu na małe elementy na dyni i dużym liściu.
Maliny nie chciały się trzymać, przyklejenie ich woskiem pod odpowiednim kątem 
kosztowało mnie dużo nerwów ale w końcu się udało. 
Kolorystyka typowo jesienna, zapach jaki dobrałam był dość intensywny: dynia & goździk.
Ta świeca to prezent, podziękowanie dla przyjaciółki, 
za okazanie wsparcia i pomoc przy moich oczach.
Efekt końcowy zachwycił mnie tak bardzo, że zrobiłam mnóstwo zdjęć, 
którymi dzisiaj Was zasypałam.
A Wam jak się podoba taka świeca dajcie znać w komentarzach.
 























środa, 26 listopada 2025

AMD choroba, która odbiera mi życie

 Nie ma mnie tu już ponad cztery miesiące - bardzo długo i nie jest to moja pierwsza przerwa.
W zeszłym roku wróciłam na mojego bloga po bardzo długiej nieobecności 
spowodowanej pracą zawodową, z głową pełna pomysłów i planów. 
Niestety życie postanowiło zmienić moje plany i to w sposób bardzo drastyczny. 
W czerwcu zeszłego roku straciłam wzrok w prawym oku.
Jesienią zaczęłam powoli wracać do normalności i tu kolejny cios w sylwestra zmarł mój brat.
Musiałam się zmierzyć z nową rzeczywistością, która jest do tej pory bardzo bolesna, 
równocześnie szykując się na kolejne problemy. 
W lutym "padła" firma w której pracowałam 
i razem ze wszystkimi pracownikami straciłam pracę.
W maju okazało się, że mam krwotok w lewym oku, który spowodował 
obrzęk żółtej plamki i utratę wzroku w drugim oku.
Nie będę zgrywać bohatera i powiem szczerze jest bardzo ciężko,
tracę wzrok w zastraszającym tempie. 
Żeby zagłuszyć wszystkie złe myśli w mojej głowie, zaczęłam ponownie robić świece.
Jest to też dla mnie forma terapii i relaksu, zajęcia się czymś co sprawia mi dużą satysfakcję.
Już nie obiecuję, że w najbliższych dniach lub czasie 
ale w miarę możliwości postaram się pisać nowe posty, 
tak aby pokazać Wam moje prace te ostatnie i te wcześniejsze.
Trzymajcie za mnie kciuki jeśli tylko możecie i oczywiście chcecie. 
Za literówki przepraszam ale mam problemy z pisaniem i czytaniem.